Korzystanie ze środków na kontach

Wysokie standardy obsługi klienta to nie jedyny sposób, w jaki zadbać można o nowych klientów. Coraz częściej banki starają postawić się w pozycji lidera udzielania kredytów dla firm. Wszystko ze względu na rosnące zainteresowanie Polaków zakładaniem własnych firm, pojawiającą się szeroko przedsiębiorczością i gotowością do zaczęcia własnej działalności gospodarczej. A potencjalnie firma to o wiele lepszy kredytobiorca niż osoba prywatna bankom więc zdecydowanie bardziej zależy na klientach będących przedsiębiorcami, aniżeli na otwieraniu zwykłych kont masowych klientom indywidualnym. Pamiętać też trzeba o tym, że z kont swoich klientów banki generują swoje prawdziwe zyski. W aktywach, którymi gra się na giełdzie, kupując akcje, surowce czy waluty, wliczane są przecież także pieniądze należące do klientów. A więc teoretycznie ryzykuje się pieniędzmi własnych klientów i ewentualne straty giełdowe będą oznaczały bezpośredni uszczerbek na lokatach i kontach klientów. Firma natomiast, szczególnie taka odnosząca powolne sukcesy, zaczyna generować bardzo duży obrót na własnym koncie, dzięki czemu bank świadczący usługi finansowe tejże firmie może korzystać z większych zapasów gotówki do dalszego grania na giełdzie. Bankowi maklerzy lubią natomiast przeprowadzać transakcje kupna lub sprzedaży od razu z rozmachem.

Oferowanie dodatkowych usług

Dla każdego banku na rynku bardzo ważne jest pozyskiwanie klientów. W rękach marketingowców danej marki znajdują się wszystkie narzędzia odpowiedzialne za to, żeby każdy klient bez względu na grubość swojego portfela czuł się tak samo ważny w rozmowie z analitykiem czy konsultantem. Ale nikt nie ukrywa, że dla instytucji finansowej jaką jest bank, dużo większe znaczenie mają przede wszystkim ci klienci, którzy w ręce banku powierzać będą możliwie największe pieniądze. Ale nie z samych oszczędności wpływających na konto utrzymuje się bank. Doskonale funkcjonuje finansowo także wtedy, gdy klienci przywiązani do niego zwracają się właśnie do niego o pożyczkę, a tak się dzieje przeważnie w sytuacji, gdy dana osoba posiada konto w konkretnej firmie. Tam udaje się też z pierwszymi krokami po kredyt. Ten hipoteczny, czyli największy, jest jednocześnie najbardziej ryzykowny więc wymaga największego przygotowywania wniosków, dokumentów, weryfikowania zdolności kredytowej klientów. Ale kredyty gotówkowe już, konsumpcyjne, na dowolny cel czy samochód przyznawane są o wiele chętniej. Do tego typu pożyczki bankowi wystarczy właściwie tylko zweryfikowanie zatrudnienia wnioskującego oraz jego historii na rachunku. A skoro konto jest w tym samym banku, decyzja kredytowa wydana może zostać w mgnieniu oka.

Klienci lepsi i gorsi

W oczach klienta, pracownicy banku zawsze traktują go tak samo, bez względu na to, ile pieniędzy ma w portfelu. I rzeczywiście wynika to przede wszystkim z doskonale opanowanej kultury obsługi klienta, która absolutnie nie może być zła w bankach. W instytucji finansowej klient źle obsłużony to potencjalny posiadacz wielu majątków, w przyszłości kredytobiorca w tej sytuacji rezygnuje on z banku i idzie do konkurencji. Trzeba więc każdego traktować z należytym szacunkiem, poświęcając mu maksimum uwagi i zapewniając komfort przez całą rozmowę. W ten sposób działają profesjonalne banki, co wcale nie oznacza, że nie dzielą one klientów na lepszych i gorszych. Przykładowo studenci, którzy często otwierają swoje pierwsze konto, aby dać rodzicom możliwość dokonywania przelewów na odległość, nie są idealnymi kandydatami na klientów. Oczywiście banki zabiją się o to, aby otworzyć jak najwięcej studenckich kont, ale pieniądze z prowizji za płacenie kartą to nic nie warte grosze w porównaniu do tego, jakie możliwości daje konto człowieka posiadającego na nim dziesiątki tysięcy i regularnie generującego obroty na tymże koncie. Dlatego też chociaż nikt nie powie tego wprost, klienci firmowi, posiadający konta na własne przedsiębiorstwa, traktowani są zawsze o wiele lepiej od zwykłych indywidualnych klientów.

Wspieranie małych i średnich przedsiębiorstwach

Dla przeciętnego banku komercyjnego nie ma znaczenia, kto jest posiadaczem danego konta, ale bardzo ważne jest, aby liczba ta w miarę regularnie rosła. Często więc wiele milionów inwestują banki w szeroko zakrojoną akcję marketingową mającą na celu przyciągnąć klientów i przekonać ich do otwarcia sobie konta w ich placówkach. Koszty takich reklam nie mają znaczenia, jeśli potencjalnie uzyskać można dwieście tysięcy nowych kont indywidualnych. Ale dużo lepiej mają się banki, które wcale nie muszą zabiegać o klientów indywidualnych, którzy często zawierają umowy na konto jedynie po to, aby skorzystać z kart debetowych, kredytowych czy innych niepewnych usług bankowych. Istnieje taka grupa banków, która adresuje swoje produkty od zawsze tylko i wyłącznie do przedsiębiorców, małych i średnich firm. Inwestycyjne banki adresujące swoje produkty do wielkich graczy giełdowych to jeszcze inna półka. Ale banki wspierające przede wszystkim tych początkujących i szykujących się do ekspansji przedsiębiorców są bardzo ważnym elementem całej gospodarki. Ich umiejętność odsiewania wyjątkowo złych wnioskodawców i wspierania potężnymi pożyczkami tych najbardziej obiecujących to gwarant innowacyjności gospodarki, jakiej nawet państwo przy całych swoich chęciach nie byłoby w stanie zapewnić małym i średnim firmom.

Prowadzenie działalności gospodarczej

W dzisiejszych czasach prowadzenie działalności gospodarczej jest bardzo skomplikowane i sprawy nie ułatwiają bardzo złożone struktury rynków finansowych. Nawet biegli specjaliści, którzy jeszcze niedawno ponad wszelką wątpliwość wypowiadali się na temat udzielania kredytów inwestycyjnych firmom i przedsiębiorcom czy chociażby udomowianiu banków, dzisiaj mówią z nie mniejszych przekonaniem w głosie o zupełnie innych problemach, zaprzeczając jeszcze niedawno głoszonym poglądem. Dlatego przeciętny człowiek stawiający swoje pierwsze kroki w biznesie, próbujący od podstaw zbudować własne przedsiębiorstwo, potrzebuje bardzo dużego wsparcia ze strony podmiotów zewnętrznych. Banki bardzo chętnie otwierają firmowe konta, ponieważ dla banków konto mające duże obroty generuje jednocześnie bankowi zysk. To właśnie tymi pieniędzmi klientów maklerzy bankowi na giełdzie i innych rynkach kupują akcje, walutę i wszystko, na czym można zarobić. A więc posiadanie dużej bazy klientów firmowych w swoich szeregach jest dla każdego banku bardzo ważne. Pojawiają się nawet marki specjalizujące się tylko i wyłącznie w poręczaniu kredytów firmom i nawet małym przedsiębiorcom, dając sobie zupełnie spokój z rynkiem masowym. Przynosi to wymierne skutki jednak tylko w momencie, gdy na danym rynku wszyscy inwestorzy przyzwyczają się do tej właśnie marki.

Dowolny cel konsumpcyjny

W ciągu ostatnich lat banki komercyjne bardzo intensywnie wspierały wszelkie akcje kredytowe, a gospodarki konkretnych państw liberalnych gospodarczo cieszyły się tylko widząc kolejne wyniki o wzroście konsumpcji wśród swojego społeczeństwa. Przeważnie jednak kupowane mieszkania czy samochody, albo po prostu wzrost wydatków na normalne zakupy, wcale nie wynikały z nagłej poprawy statutu majątkowego obywateli kraju, ale po prostu z faktu zapożyczania się w tym celu. Branie kredytów na kupno mieszkania czy nowego telewizora stało się bardzo modne, więc w bankach zaczęły ustawiać się kolejki zazdrosnych ludzi, którzy przez wiele lat pożyczać pieniędzy nie chcieli, posiadali jedynie konto bankowe, ale widząc dzisiaj poprawę stanu życia sąsiadów i bliskich sami również chcą kupić nowe meble albo jakiś nowoczesny sprzęt. A ponieważ jednorazowe wydanie kilku czy kilkunastu tysięcy złotych przerasta możliwości finansowe niejednego człowieka, branie wszystkiego na raty jest idealną odpowiedzią na wysokie potrzeby konsumpcyjne. W bankach więc coraz mniej sprzedawać udaje się kredytów hipotecznych, najbardziej dochodowych i perspektywicznych, a w ich miejsce coraz częściej klienci pytają o pożyczkę gotówkową na dowolny cel. W ten sposób do gospodarki poprzez konsumpcję klienta docierają kolejne ważne pieniądze.

Sprawdzanie wiarygodności klienta

Klient przychodzący do banku w celu otrzymania jakiejś pożyczki przeważnie musi wykazać się nie lada samozaparciem, aby wszystkie formalności związane z tą procedurą dopiąć na ostatni guzik. Na sam koniec często nawet jeśli otrzyma odpowiedź negatywną, nie otrzymuje z powrotem dostarczonych zaświadczeń ani dokumentów i wybierając się do kolejnego banku zobowiązany jest przede wszystkim do ponownego kompletowania dokumentów. Ale banki wymagają ich do przeprowadzenia analizy kredytowej. Jeszcze lata temu, gdy popularne banki po prostu prześcigały się w walce o klientów indywidualnych oraz firmy, które ewentualnie wspierać będzie można pożyczkami otrzymanie pożyczki mogło odbyć się nawet po telefonicznym zweryfikowaniu zatrudnienia przez bankowego analityka. Ale to życie na kredyt i zbyt ochocze rozdawanie pożyczek firmom oraz zwykłym ludziom doprowadziło niejeden bank na skraj zadłużenia. Niespłacane przez długie miesiące kredyty można było dopisywać do potencjalnych zysków tylko określony czas, później niezbędne stało się wyrzucenie tych pozycji z budżetu. I nagle okazało się, że wypłacalność finansowa oraz ekonomiczna wiarygodność samych banków stoi pod znakiem zapytania. W związku z tym dzisiaj klienci idący po kredyt muszą liczyć się z o wiele dokładniejszą analizą wiarygodności.

Szacowanie możliwości wnioskującego

Dla banku przyznawanie pożyczek jest wyjątkowo przyjemnym procesem. Wnioskujących jest przeważnie wielu jednego dnia, więc niezbędne stało się już dawno zatrudnienie większej liczby analityków, sprawdzających każdy wniosek przede wszystkim pod kątem wypłacalności danego wnioskującego. Analizuje się więc przede wszystkim jego pensje i inne wpływy oraz wszystkie miesięczne obciążenia, sprawdza się ile w teorii pieniędzy zostaje takiemu klientowi i jaką ratę miesięcznie w związku z tym mógłby teoretycznie przynajmniej spłacać bez szwanku dla własnego budżetu gospodarstwa domowego. W przypadku firm wnioskujących o dużą pożyczkę analiza musi być jeszcze dokładniejsza, ponieważ nie ma nic gorszego niż dofinansowanie firmy, która absolutnie nie jest w stanie zapewnić zwrotu wydatków ani prawidłowego inwestowania w przyszłości. Wydawanie pieniędzy na nieudolnego przedsiębiorcę jest więc nie tylko ryzykowne, ale mało efektywne. Dlatego analitycy sprawdzający zdolność kredytową firm starają się wspierać przede wszystkim tych klientów, którzy swoją branżą i działalnością gospodarczą zapowiadają możliwości jakiegoś dalszego rozwoju. A rozwijająca się szybko firma na pewno potrzebować będzie kolejnych pożyczek i z celem tym najpierw uda się do swojego sprawdzonego bankiera, by od niego usłyszeć pierwszą ofertę.

Pomoc ze strony banków

Dla przeciętnego człowieka, który musiał przyzwyczaić się do przejścia polskiej gospodarki ze stanu całkowitego interwencjonizmu państwowego do konkurencyjnej i całkowicie wolnej, wspieranej zachodnimi kapitałami gospodarki, nowe warunki ekonomiczne mogą być wyjątkowo niesprzyjające. Ciężko jest dzisiaj otrzymać prawdziwie dobrą posadę bez odpowiednich kwalifikacji, więc dla sporej części ludzi istnieje tylko strefa gorzej płatnych i niżej wykwalifikowanych posad, które wykonywać może każdy, więc pieniądze w tych sektorach nie są duże. Często więc sprzymierzeńcami ludzi poszukujących dla siebie chociaż cienia nadziei na odłożenie kiedykolwiek pieniędzy chociażby na mieszkanie, okazywały się banki. Nawet tym osobom z najgorszymi wynikami analizy finansowej gotowe były pożyczyć pieniądze na dowolny cel. Koniunktura gospodarcza była wtedy na tyle pozytywna, że nawet złe kredyty niejako wliczano od razu w koszty i nie przejmowano się tym, że ktoś potencjalnie może mieć w przyszłości problemy z regularną spłatą zaciągniętej pożyczki. Dzisiaj banki nie są już tak otwarte na pomaganie ani prywatnym wnioskującym ani firmom a analiza kredytowa jest o wiele bardziej wnikliwa i wymagająca. Wszystko dlatego, że zbyt daleko idąca pomoc ze strony banków doprowadziła ostatnio do zapaści gospodarki greckiej.

Szacowanie możliwości wnioskującego

Dla banku przyznawanie pożyczek jest wyjątkowo przyjemnym procesem. Wnioskujących jest przeważnie wielu jednego dnia, więc niezbędne stało się już dawno zatrudnienie większej liczby analityków, sprawdzających każdy wniosek przede wszystkim pod kątem wypłacalności danego wnioskującego. Analizuje się więc przede wszystkim jego pensje i inne wpływy oraz wszystkie miesięczne obciążenia, sprawdza się ile w teorii pieniędzy zostaje takiemu klientowi i jaką ratę miesięcznie w związku z tym mógłby teoretycznie przynajmniej spłacać bez szwanku dla własnego budżetu gospodarstwa domowego. W przypadku firm wnioskujących o dużą pożyczkę analiza musi być jeszcze dokładniejsza, ponieważ nie ma nic gorszego niż dofinansowanie firmy, która absolutnie nie jest w stanie zapewnić zwrotu wydatków ani prawidłowego inwestowania w przyszłości. Wydawanie pieniędzy na nieudolnego przedsiębiorcę jest więc nie tylko ryzykowne, ale mało efektywne. Dlatego analitycy sprawdzający zdolność kredytową firm starają się wspierać przede wszystkim tych klientów, którzy swoją branżą i działalnością gospodarczą zapowiadają możliwości jakiegoś dalszego rozwoju. A rozwijająca się szybko firma na pewno potrzebować będzie kolejnych pożyczek i z celem tym najpierw uda się do swojego sprawdzonego bankiera, by od niego usłyszeć pierwszą ofertę.