Prowadzenie globalnej firmy

W dzisiejszych warunkach prowadzenie wielkich firmy wymaga nie lada doświadczenia i stalowych nerwów, albowiem sytuacja rynkowa jest nie do pozazdroszczenia. Wielu prezesów i menadżerów udowodniło w okresie dna recesji, że nie są zdolni do prowadzenia przedsiębiorstwa globalnego w warunkach bessy i nadają się jedynie do zarządzania firmami, które same rozwijają się w dobrym tempie. Są bowiem takie przedsiębiorstwa, które trafiły w odpowiedni sektor i mają dobry produkt, ze sprzedażą którego nie było, nie ma i nie będzie problemu. Bycie szefem w takiej firmie pozwalało przez długie lata odcinać kupony od wzrostu firmy, która czasami zyskiwała miliony nawet źle zarządzana, lub nie zarządzana wcale. Pomimo złych decyzji biznesowych i braku odpowiedniej strategii, firmy po prostu korzystały na wzroście całej gospodarki i rosły razem z PKB. Gdy jednak nagle recesja dotknęła wszystkich bez wyjątku i w firmach niezbędne stały się ostre ale racjonalne finansowe i biznesowe działania – w wielu miejscach menadżerowie a nawet prezesi okazywali się niekompetentni do ratowania własnej firmy znad skraju bankructwa. Dzisiaj aby zajść tak wysoko w hierarchii dużej giełdowej korporacji potrzeba jednocześnie mieszanki talentu i wiedzy z odpowiednimi doświadczeniami działania w warunkach stresu i pod krytycznym obstrzałem wielu uczestników organizacji.

[Total: 0    Average: 0/5]

Comments

comments

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.